Strategia
Przy krótkim terminie najważniejsze jest odcięcie wszystkiego, co nie pomaga wystartować. Skupiliśmy się na kluczowych punktach styku: znak, materiały firmowe i prosta strona prezentująca ofertę.
To nie miał być wielomiesięczny proces budowania rozbudowanego systemu. To miał być sprawny, spójny zestaw startowy, który pozwala firmie zacząć rozmawiać z klientami jak marka gotowa do działania.
Logo i baza wizualna
Znak miał być techniczny, prosty i łatwy do przeniesienia na różne nośniki. Łączył inicjały marki z kierunkiem ruchu i charakterem branży, ale bez nadmiernego tłumaczenia. Dobra baza startowa ma przede wszystkim porządkować komunikację.
Materiały firmowe
Wizytówki, formularze i proste nośniki identyfikacji były potrzebne od razu, bo nowa firma musiała zacząć działać operacyjnie. Projektowaliśmy więc konkretne narzędzia do pierwszego kontaktu, ofertowania i obsługi zamówień, a nie dekorację do szuflady.
Landing page
Strona miała szybko uporządkować podstawowe informacje o ofercie i dać klientom miejsce, do którego można odesłać po pierwszym kontakcie. Prosta, responsywna i spójna z identyfikacją. Bez nadmiaru, za to gotowa do użycia.
Efekt
- komplet podstawowych elementów marki przygotowany w bardzo krótkim czasie
- spójna identyfikacja wizualna na starcie działalności
- materiały firmowe gotowe do codziennej pracy
- landing page wspierający pierwsze działania sprzedażowe
Od kuchni
To nie jest case o tym, że warto robić markę na ostatnią chwilę. Raczej o tym, że czasem trzeba wystartować szybko i wtedy potrzebny jest bardzo prosty proces: mniej ozdobników, mniej zbędnych wariantów, więcej decyzji, które od razu prowadzą do wdrożenia.
W takich projektach dobrze działa zasada: najpierw solidny zestaw startowy, potem można go rozwijać. Ważne, żeby pierwszy kontakt z marką od początku wyglądał spójnie i nie zdradzał presji terminu, która była po drugiej stronie.